Zaskakująco, wstałam dziś o 7, rano! Powodem tego zrywania się o świcie, jest bieganie. Postanowiłam, te ostatnie już 2 tygodnie, spędzić na naprawieniu kondycji. W końcu, należę do klasy, sportowej, w 1 klasie gimnazjum, miałam, 6 z biegania, i chcę to podtrzymać. A przy okazji już listopadzie, odbędzie się BIEG NIEPODLEGŁOŚCI. Więc, akurat, dziś chyba przebiegłam 1,5 km. ale na początek, dobre i to.
Wow, nawet nie wiedziałam, że jest taki rodzaj, muzyki. Ale mi narazie, wystarczy, normalna muzyka na MP4. Właśnie sobie przypomniała, jeszcze we wrześniu, będzie, szkoła PRZETRWANIA! Więc, akurat.
Może dziś, dotrze do mnie moja, pierwsza pocztówka. Bo dotarła, równy, tydzień temu, więc jest szans. Dziś też, dotarło do Tajwanu. :)
Ja zamiaz biegania wole jazdę na rowerze czy na rolkach :) Pozdrawiam Zakręcona :)
OdpowiedzUsuńZapraszam : zakrecona-gaba.blogspot.com
to gratuluję, i życzę wytrwałości ;)
OdpowiedzUsuńO matko, podziwiam Cię. :P Ja tam nie lubię biegać.
OdpowiedzUsuńtezz wstałam po 7 już ;oo
OdpowiedzUsuńJa po przebiegnięciu 100m nie mam siły :>
OdpowiedzUsuńWytrzymałości i powodzenia życzę :D
ja czasami lubię pobiegać, ale ze względu na nogę moja nie mogę ;)
OdpowiedzUsuńja kiedyś trenowałam lekkoatletykę ^^
OdpowiedzUsuńto spodnie od piżamy ;p