Witam, dzisiejszy dzień spędziłam na polku. Ale się spaliłam. Mam strasznie czerwone nogi, już je chłodzę. Zaczytałam się w lekturze nie szkolnej. Zaczęłam czytać, Harry'ego Pottera w dwa dni przeczytałam całą. W jeden 203 strony, szok to nowy rekord, wcześniej przeczytałam równe 200, kiedy czytałam którąś część. Jutro do szkoły, jaka szkoda. Ale muszę przyznać że pogoda była udana w ten weekend. Wczoraj oglądałam mecz, dziwne że od tego nie zaczęłam. Nie będę nic mówić, tylko tyle że się starali. Nie winie Lewego za to że nie strzelił żadnego gola, bo nie miał do kogo podać, a wszyscy go faulowali. Tytoń, super najlepszy. Szczęsny by nie obronił żadnego, mogę się założyć.
Dziękuje, za aż 15 komentarzy pod ostatnimi postami. Dziękuje wam też za aż 32 obserwatorów.
I love you! ( was wszystkich )
Do zobaczenia. ;**
A dla mnie wszyscy się spisali dobrze. To że Szczęsnego nie było trudno, ale nic do niego nie mam:D
OdpowiedzUsuńHarry Potter! *.*
OdpowiedzUsuńW dwa tygodnie w drugiej klasie przeczytałam 6 części. Ach, te wspomnienia dzieciństwa :)
ja żadnego Harry'ego nie czytałam
OdpowiedzUsuńja znów uważam , że Szczęsny poradziłby sobie lepiej ;p
OdpowiedzUsuńtrzecie zdjęcie jest świetne <3
OdpowiedzUsuńfajne zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńSerdecznie zapraszam do siebie :3
fajne fotki ;))
OdpowiedzUsuńHARRY!! ja przeczytalam wszystkie części! genialna książka.
OdpowiedzUsuńDobre zdjęcia!
OdpowiedzUsuń