sobota, 9 czerwca 2012

#45. Lewandowski

Przepraszam, że wcześniej nie napisałam ale nie miałam czasu.
Nawiązując do wczorajszego meczu. Dawno nie oglądałam Polaków, ale moim faworytem jest oczywiście nasza szczęśliwa 8! Czyli Robert Lewandowski. Dzięki niemu zdobyliśmy pierwszą bramkę, podczas 17 minuty. Niemożna zapomnieć o Tytoniu, który obronił karnego. Nie był przygotowany, nie miał szans ale jednak zdarzył się cud. Dla takich chwil warto żyć.  Piękny mecz, w końcówce myślałam że Smuda zmieni skład, ale jednak nie.
Podsumuję:
- Piękna brameczka Lewy! Stawiałam właśnie na niego.
- Tytoń szacun, naprawdę.
- Szkoda że Szczęsny nie będzie grać w następnym meczu.
A dzisiaj... Pojechałam na rynek i kupiłam sobie śliczną bluzkę w groszki oraz jedną niebieską. Potem moja BFF przyjechała, mieszka w innej miejscowości i przyjeżdża do babci czasami. Wybraliśmy się na rolki, nie odbyło się bez śmiechu (jej) oraz picia i lodów. A teraz lecę na mecz siatkówki Polska-Finladia. Kolejna notka o piłce nożnej, po następnym meczu Polaków.
Euro 2012. Robert Lewandowski strzela z Grecją na 1:0.Niezapomniany moment.  Gra w Borussii Dortmund.


7 komentarzy:

  1. na ostatnim zdjęciu: jak mu się bluzka podniosła :D

    OdpowiedzUsuń
  2. mamy, dużo rzeczy mamy takich samych ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lewandowski jest boski! Tytoń dobrze, że obronił. ;) A Szczęsny .. szkoda, że nie bd grał. ;c

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny nagłówek:)
    zapraszam do mnie minkaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń